Dawid Lasocinski

Jaki mam kupić aparat? Część 2 – sprzęt fotograficzny

Gdy masz już rozpoznane potrzeby (część 1), możesz zastanowić się nad wyborem rodzaju aparatu, a potem przeanalizować specyfikację techniczną (część 3).

Sprzęt fotograficzny wybieraj, kierując się trzema uniwersalnymi zasadami:

  1. Aparat jest narzędziem, zdjęcia robi fotograf, czyli ty. Tak, jak najlepszy samochód nie uczyni z ciebie kierowcy rajdowego, tak samo dobry aparat nie sprawi, że po jego zakupie twoje umiejętności fotograficzne staną się wręcz wyśmienite. Często przesiadka na bardziej zaawansowany sprzęt, skutkuje, szczególnie na początku, gorszymi zdjęciami.
  2. Najlepszy aparat na świecie, to taki, który akurat masz przy sobie. Najnowszy model lustrzanki spoczywający na półce w domu, nie jest rozwiązaniem, którego potrzebujesz. Zastanów się więc, jakiej wielkości aparat będziesz często nosić przy sobie.
  3. Najistotniejszym elementem aparatu jest obiektyw. Od jakości obiektywu zależy jakość zdjęcia. Dobra lustrzanka z kiepskim obiektywem (a najtańsze lustrzanki właśnie z takimi obiektywami są sprzedawane), może być gorszym rozwiązaniem, niż solidny kompakt. Więcej o obiektywach i innych ważnych parametrach aparatów przeczytasz w trzeciej części (już wkrótce)

Aparaty z wymienną optyką i bez wymiennej optyki – co wybrać?

sprzęt fotograficzny

Nad zakupem aparatu, który ma jeden, na stałe zamontowany obiektyw, nie musisz się aż tak dobrze zastanawiać, jak nad sprzętem z wymienną optyką. W pierwszym wypadku kupujesz po prostu aparat, który, w razie niedopasowania, wymienisz na inny model. Natomiast wymienna optyka wiąże cię z daną firmą na lata – płacisz za aparat oraz za każdy obiektyw z osobna, a ceny dobrych obiektywów potrafią podwoić wartość aparatu.

Bez wymiennej optyki

W tej grupie znajdują się smartfony, proste kompakty zwane „małpkami”, zaawansowane kompakty określane „superzoomami” oraz małe kompakty dla profesjonalistów.

Aparaty wbudowane w sprzęt elektroniczny – tablety i smartfony

Niemal każdy przenośny sprzęt elektroniczny posiada wbudowany aparat. Robienie zdjęć tabletami, moim zdaniem, nie jest ani praktyczne, ani wygodne i zapewne stanowi tylko modę, która szybko przeminie. Natomiast aparaty w smartfonach mają przed sobą przyszłość i z roku na rok zyskują na jakości. Ich największą zaletą jest dostępność. W obecnych czasach już nikt nie rusza się z domu bez telefonu. Na pewno jakością, zdjęcia ze smartfonów nie są w stanie konkurować z tymi, robionymi aparatem, lecz zastanów się, czy naprawdę lepsza jakość jest ci do czegokolwiek potrzebna? Przecież i tak tych zdjęć nie będziesz drukować, nigdy nie opuszczą one karty pamięci, czy dysku komputera, a pochwalisz się nimi publikując je na portalach społecznościowych lub na blogu. Komórką też możesz robić zdjęcia artystyczne i wysyłać je na prestiżowe konkursy fotograficzne. Dla mnie największą wadą zdjęć robionych smartfonem jest niemożność uzyskania małej głębi ostrości, czyli efektu rozmycia tła.

Dla kogo: nie zamierzasz drukować zdjęć, nie zamierzasz zostać fotografem dzikiej przyrody, noszenie ze sobą czegoś większego niż komórki nie wchodzi w grę. W fotografii bardziej interesuje cię dokumentowanie rzeczywistości, niż zgłębianie tajników ISO, głębi ostrości czy balansu bieli. Pamiętaj, robienie zdjęć smarfonem, nie jest synonimem kiepskiej fotografii. Smartfon z dobrym aparatem kosztuje w granicach 2000 zł.

Przykładowe modele: LG-G5, Samsung S7, Lumia 950XL, Huawei P9

Małe aparaty kompaktowe, tzw. „małpki”

Od kilku lat wszelkie dostępne prognozy wieszczą kompletne wypadnięcie małych kompaktów z rynku. Jednak na razie wciąż mają swoich amatorów. Ich główne zalety to niewielkie rozmiary i prostota obsługi oraz niewysoka cena. Zdjęcia nadają się do druku w formacie pocztówkowym. Ale kto tak naprawdę potrzebuje wydruków wielkoformatowych? Chociaż fotografie jakościowo zbytnio nie odbiegają od tych, jakie może uzyskać użytkownik dobrego smartfonu, to przecież jest jeszcze wiele osób przywiązanych do starych komórek, nie zamierzających inwestować w wypasiony sprzęt od Apple czy Samsunga. W podróży prosty kompakt sprawdza się nie tylko ze względu na niewielkie rozmiary, ale też raczej nie skusi potencjalnego złodzieja, czego nie można zagwarantować w przypadku najnowszego modelu smartfona.

sprzęt fotograficzny

Dla kogo: Fotografujący na portale społecznościowe i blogi. Dla ludzi, którzy nie zamierzają wdawać się w zawiłości techniczne fotografii, cenią sobie prostotę i łatwość obsługi. W tej kategorii mieści się większość zdjęć rodzinnych, selfie, podróżniczych typu „ja na tle zabytku” oraz tam gdzie ilość oraz waga bagażu mają znacznie. Proste kompakty wyjątkowo dobrze sprawdzają się przy zdjęciach zbliżeniowych oraz jako tzw. „drugie aparaty”.

Przykładowe modele (cena w granicach 100 zł): Canon Powershot SX 610, Panasonic Lumix DMC-TZ57, Sony Cybershot DSC-HX60

Małe kompakty klasy premium

aparat fotograficzny
Lumix LX 5, którym fotografuję to już dość stara konstrukcja, ale nadal nad wyraz dobrze się spisuje

Wyglądają niczym proste kompakty, lecz możliwościami znacznie je przewyższają. Ceną również (najniższa za nowy kształtuje się w granicach 2-3 tys. zł). Wyróżniają się bardzo dobrą optyką, niewielkim zakresem pracy zoomu oraz specjalistycznym oprogramowaniem. Dedykowane są profesjonalnym fotografom.

Dla kogo: dla profesjonalnych fotografików, jako tzw. „drugi aparat”

Przykładowe modele: Panasonic Lumix LX100, Sony RX100 III, Canon Powershot G7X Mark II

Rozbudowane kompakty tzw. superzoomy

Od prostych kompaktów różni je niemal wszystko. Znacznie większe gabaryty, stopień skomplikowania oraz jakość zdjęć. Najlepsze modele dorównują tanim lustrzankom (tzw. entry level), często wyposażone są w jaśniejsze i lepsze jakościowo obiektywy. Pod względem ekonomicznym i praktycznym stanowią bardzo dobre rozwiązanie dla fotografów z ambicjami. Otrzymujesz dobrą jakość zdjęć, a nie musisz martwić się wymienną optyką.

Największe zalety: dobrej jakości zdjęcia, niezwykła uniwersalność, duże możliwości ustawień, brak wymiennej optyki, nie przywiązują do jednego producenta, rozsądne gabaryty, ekonomiczność.

Wady: średniej jakości wizjer, ograniczenia programowe (np. mały zakres przysłon) oraz niemożność wymiany obiektywu (jest to jednocześnie wada, jak i zaleta).

Dla kogo: dla fotografów z ambicjami, którzy nie zamierzają stać się profesjonalistami. Zaawansowane kompakty polecam też wszystkim, którzy zmierzają do profesjonalnej fotografii, ale do tej pory nie używali nic bardziej skomplikowanego niż smartfon czy prosty kompakt. Gdy teraz zdobędziesz doświadczenie na zaawansowanym kompakcie, w przyszłości bardziej świadomie wybierzecie swój docelowy aparat profesjonalny

Przykładowe modele: Mam ogromny problem z tą kategorią. Wszystkie dostępne w Polsce aparaty z tego przedziału, albo mają rażące wady, albo zaporową cenę, albo jedno i drugie. Jedyny aparat naprawdę godny polecenia to Panasonic Lumix DMC FZ 300. Ewentualnie można brać pod uwagę Olympus Stylus 1S 

Aparaty z wymienną optyką

Dzielą się na dwie grupy: bezlusterkowce i lustrzanki. W obrębie każdej z tych grup znajdują się modele znacznie różniące się między sobą pod względem zaawansowania i możliwości. Znajdziesz tu produkty gorsze niż zaawansowane kompakty, jak i sprzęt o fantastycznych wręcz możliwościach, za równie fantastyczną cenę. Decydując się na aparat z wymienną optyką, przemyśl swoją decyzję starannie. Jej skutki finansowe znacznie wykraczają poza cenę kupowanego aparatu. Każdy obiektyw kosztuje tyle co aparat, a te najlepsze mogą cię zrujnować finansowo. Pamiętaj też, że obiektywy od jednego producenta, nie pasują do aparatów drugiego.

wymienna optyka

Marka

W lustrzankach za najbardziej prestiżowe uchodzą dwie firmy: Canon i Nikon, w bezlusterkowcach niekwestionowanym liderem jest Panasonic, a depcze mu po piętach Olympus. Bardzo przyzwoite aparaty robią też: Sony, Pentax oraz kilka firm niszowych.

Jak wybrać markę, pamiętając, że wiążesz się z nią na wiele lat? Różnice pomiędzy modelami z tej samej półki są niewielkie i jeżeli nie jesteś uczuciowo związany z żadną marką, to skorzystaj z genialnej w swojej prostocie rady Scotta Kelbiego (mistrza cyfrowej fotografii, jak sam siebie lubi określać). Kup aparat tego samego producenta, jaki ma twój przyjaciel czy przyjaciółka, osoba z którą często wspólnie fotografujesz. Będziecie mogli wymieniać się między sobą obiektywami, a jak rozładuje ci się akumulator w aparacie, będzie od kogo pożyczyć zapasowy.

lustrzanka bezlusterkowiec
Porównanie lustrzanki i bezlusterkowca

Aparaty bezlusterkowe

Stosunkowo nowe na rynku (pierwsze pojawiły się 10 lat temu), ale mimo początkowej nieufności przyjęły się i mają je w ofercie wszyscy najpoważniejsi producenci. Nie będę się wdawał w rozważania techniczne, ale generalnie bezlusterkowce to lustrzanki bez lustra. Dzięki temu zabiegowi mogą osiągać mniejsze rozmiary i mniejszą wagę. Ich wadą są wizjery – gorsze niż w lustrzankach. Zaletą – znacznie lepsze wyświetlacze ciekłokrystaliczne. Najlepsze bezlusterkowce w niczym nie ustępują lustrzankom ze średniej półki (tym za 3-5 tysięcy złotych), jednak jeszcze nie dorównują topowym, profesjonalnym konstrukcjom typu Canon Mark. Lecz ile osób potrzebuje, aż tak zaawansowanego sprzętu? Bezlusterkowce różnią się między sobą, i rozmiarami, i jakością. Jeżeli rozważasz zakup najprostszego i nie potrzebujesz wymiennej optyki, to lepiej pomyśl o zaawansowanym kompakcie.

Lumix
Bezlusterkowcami Panasonica fotografuję od kilku lat i jestem zadowolony

Dla kogo: dla profesjonalistów i zaawansowanych amatorów

Przykładowe modele: Panasonic Lumix G7, Olympus OM-D E-M10 Mark II, Fujifilm X T-10

Lustrzanki

Marzenie każdego fotografa z ambicjami. Mają też swoje wady: gorsze niż w kompaktach i bezlusterkowcach wyświetlacze oraz większe gabaryty. Nie zachęcam do kupowania tych najtańszych modeli, często gorszych od zaawansowanych kompaktów. Modele ekonomiczne (tzw. entry level) zazwyczaj nie grzeszą wysoką jakością wykonania i użytych materiałów konstrukcyjnych, na dodatek dodawane są do nich kiepskie obiektywy, popularnie zwane …….. Tak naprawdę rozwiązaniem, które robi różnicę w stosunku do kompaktu, są lustrzanki ze średniej półki, których ceny nie schodzą poniżej 3 tysięcy złotych.

dwie lustrzanki
Lustrzanki Canon i Nikon

Dla kogo: dla profesjonalistów oraz bardzo zaawansowanych amatorów, fotografów dzikiej przyrody, fotografów sportowych

Przykładowe modele: Nikon D5500, Canon EOS 760D

Podsumowanie: unikaj Mądrali

Mądrala pozuje na fachowca i jest bardzo przekonywujący. Używa mnóstwa nieznanych ci terminów, których sam też do końca nie pojmuje, ale kto go sprawdzi? Mądrala nie doradzi zakupu sprzętu dedykowanego tobie, on będzie myślał o sobie. A ponieważ sam marzy o najlepszym aparacie, więc zapewne stwierdzi, że „nic, tylko lustrzanka”. Nosząc przewieszonego przez ramię wypasionego Nikona czy Canona zadaje w towarzystwie szyku. Zdjęcia też można robić, ale po co? Na wycieczkach zagranicznych często spotykam ofiary mądrali. Zazwyczaj są to kobiety uzbrojone w lustrzankę i fotografujące wyłącznie w trybie automatycznym. Potem dziwią się, że zdjęcia nie są tak dobre, jak się spodziewały.

Jak rozróżnić „Mądralę” od fachowca. Fachowiec, najpierw zapyta o twoje umiejętności, dowie się jakie lubisz robić zdjęcia, czego od nich oczekujesz, a dopiero później zasugeruje, co kupić. „Mądrala” o nic nie pyta, tylko woła „Jedynie Nikona (tu pada, najlepiej niska, cyfra), reszta to badziew!”

Co w pozostałych odcinkach poradnika?

  1. Zanim wybierzesz – określ się, jakim jesteś fotografem i jaki sprzęt w rzeczywistości ci jest potrzebny
  2. Wybierając bardziej zaawansowane modele aparatów, warto zwrócić uwagę na niektóre parametry techniczne. Tylko na które, przecież jest ich tak wiele? O tym, które mają znaczenie, a na które nie trzeba zwracać uwagi dowiesz się z trzeciej części poradnika (w przygotowaniu)

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Jaki mam kupić aparat? Część 2 – sprzęt fotograficzny"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
madamme
Gość

Będę się kłócić – jeśli poczytasz opinie fachowców na temat Pentaxa, to wyjdzie, że ogólna ocena tego aparatu jest zdecydowanie lepsza, niż podobnych modeli Sony lub Canona. Zerknij na to zestawienie:
http://www.optyczne.pl/231.9-Test_aparatu-Pentax_K-50_Podsumowanie.html

Pentax jest mocno niedoszacowany na naszym rynku, nieco nawet bym powiedziała egzotyczny. Jednak robiąc zdjęcia aparatami tej firmy od dobrych sześciu lat ( Pentax K-r i K-50) uważam, że są to świetne lustrzanki dla fotoamatorów 🙂

Babownia
Gość

Coraz mocniej dochodzę do przekonania, że moja komórka jest chyba dla mnie idealna na tą chwilę. Wytłumaczyłeś mi Dawid, że nie potrzebuję Bóg wie czego, tym bardziej, że mam ostatnio napięty budżet domowy 🙂 Więc zadowolę się moim smartfonem i małpką na tą chwilę, a na kolejne urodziny już zakupię sobie jakieś „wyzwanie” 🙂 Dziękuję Ci za to porównanie. Dla mnie, laika, bardzo ciekawe!

Mike Siemion
Gość
Jeden z mądrzejszych tesktów o wyborze aparatu, jakie czytałem. Ja po zakupie lustrzanki dość szybko przeszedłem na… fotografowanie telefonem. Okazało się, że noszenie na co dzień tak dużego aparatu to jednak problem. Ciężkie to, dużo miejsca zajmuje, a i czasami niepotrzebną uwagę przyciąga. W końcu zmieniłem „poważny aparat” na malutkiego Canona G7 X mkII, który nie dość, że robi super zdjęcia, to jeszcze mieści się w kieszeni. Najbardziej bawią mnie pełne dezaprobaty miny „ekspertów”, wyposażonych w lustrzanki z kitowymi obiektywami, w stylu „gdzie do ludzi z czymś tak małym”. Co do wyboru samej marki, to najbardziej zabawne są dyskusje co… Czytaj więcej »